Gdy czytałem „Złe psy – w imię zasad“ będącej zbiorem rozmów Patryka Vegi z policjantami o polskiej przestępczości to nie mogłem się doczekać filmowej wersji tych zapisków. Te historie tak nieprawdopodobne, że aż prawdziwe pochłonąłem jednym tchem. Morderstwa, haracze, gangi, metody policyjnej pracy opisywane w niej to prawdziwa kopalnia dla scenarzystów filmów sensacyjnych. Vega korzysta z tej wiedzy skrzętnie co wyraz dał w kinowej wersji „Pitbulla-nowe porządki“.

Od razu wspomnę, że fani telewizyjnego Pitbulla mogą być zawiedzeni ponieważ nie znajdą w nim pełnych wątków swoich serialowych pupili. Jest co prawda „Gebels”, „Barszczyk” czy „Igor” ale stanowią oni tylko tło dla głównego bohatera. Policjanta o ksywce „Majami“, który postanawia rozprawić się z panoszącą się w Warszawie zorganizowaną grupą przestępczą z Mokotowa na czele której stoi Bogusław Linda o niewinnym pseudonimie „Babcia“.

z19507628IER,Boguslaw-Linda-w-filmie--Pitbull--Nowe-porzadki-

Ponad rok temu pisałem o poprzednim filmie Patryka Vegi „Służby specjalne“ reklamowanym jako mocniejszy od Pitbulla. Było to trochę Pr-owe nadużycie aczkolwiek niepowtarzalny styl Vegi całkowicie został utrzymany w obu jego dziełach. „Nowe porządki“ wpisują się całkowicie w ten styl. Postacie są „jakieś“, a dialogi jak zwykle niepowtarzalne. Można mieć zarzuty o spójność opowiadanej historii, dramaturgię kolejnych wątków. Jednak to wszystko na pewnym etapie przestaje mieć znaczenie. Coś nas wciąga, coś nam zapiera dech w piersiach. Przechodzimy przez kolejne etapy gangsterskich poczynań i już czujemy się złapani na haczyk mrocznej opowieści.

Mnie osobiście przeszkadza tylko jedno w wizji Vegi. A mianowicie mieszanie wspaniałej gry aktorskiej z grą tak zwanych naturszczyków. To jest trochę tak jak wlewanie do mocnej kawy za dużo mleka. Staje się ona słabsza, nie uderza do głowy. Brak w niej po prostu odpowiedniej ilości kofeiny. Choć w tym wypadku może się czepiam. Bo kreacje  psychopatycznego Krzysztofa Czeczota, wyluzowanej, zabawnej i seksownej Mai Ostaszewskiej czy niezrównoważonej Agnieszki Dygant mogą przyćmić wszystko. To miedzy innymi dzięki nim ta sensacja staje się  widowiskiem pełną gębą.

14ff4ef91eb7c7c0a2d36cd5ec0a783d

 5