Nienawidzę tego uczucia. Uczucia kiedy wstaję rano i musze chwycić za telefon. Spojrzeć czy zostałem zaatakowany. Sprawdzić ile mi skradziono pieniędzy, zebrać jedzenie, upolować zwierzynę, rozwalić jakieś miasto. O czym mówię? Mówię o grze na telefon, która ostatnimi czasy połyka mi trochę wolnego czasu.

Wszystko przez iphona, który oprócz tego, że służy do dzwonienia, przeglądania facebooka, to oferuje masę nieprzydatnych i świetnych gier. Ja „utopiłem“ się w jednej. Jako fan kultowej Civilizacji, Rise of Nations i podobnych strategii całkowicie wkręciłem się w DomiNations.

unnamed

Pokrótce mowa o grze bitewnej, której celem jest zdominowanie innej cywilizacji i podbicie świata. Rozpoczynamy grę od epoki kamienia, odkrywamy różne technologie, rozwijamy swoje budowle, wojsko, budujemy wieże, mury, zbieramy potrzebną żywność, wydobywamy złoto i kończymy na podboju kosmosu.

Można w to grać miesiącami. Niestety gra jest tak skonstruowana (zresztą jak większość gier na telefon), że szybkie efekty osiąga się dopiero po wpłacie parunastu Euro. W innym wypadku mozolnie krok po kroku przechodzi się kolejne etapy rozwoju swojej cywilizacji.

image-04-700x525

Co w tej grze jest takiego, że trudno się od niej oderwać? Świetna szata graficzna przede wszystkim. Poza tym przyjemność obserwowania jak z prymitywnego przedstawiciela epoki kamienia łupanego goniącego z maczugą za niedźwiedziem przeobrażam się w człowieka zaawansowanej społeczności.

dominations5

Do tego dochodzi różnorodność technologii i jednostek, które w wyniku poświęconego czasu możemy rozwijać. Jednym słowem czym częściej wchodzisz do gry i rozwijasz swoją cywilizację tym osiągasz lepsze efekty.

dominations-medieval-base-06

Ciekawym urozmaiceniem jest obecność znanych postaci jak Napoleon ,Kleopatra czy Aleksander Wielki.

Podobnie jak w „Cywilizacji” ma się do dyspozycji możliwość budowania Cudów Świata (Kolosseum,Piramidy,Statuę Wolności itp.), które dodają uczestnikowi rożnych bonusów. Każde z tych działań jest oczywiście ograniczone czasowo.

collage

To znaczy gdy jak tworzymy wojsko, zbieramy żywność, budujemy domy, stajnie, wieże itd. to każde nasze działanie potrafi trwać dwa, trzy dni. Przejście z jednej ery do drugiej może trwać i cały tydzień.

Możliwości w tej grze jest cały ogrom i nie sposób ich wszystkich opisać. Gra z początku może wydać się trudna jednak dzięki chwili cierpliwości poznajemy jej szczegóły i zaczynamy działać intuicyjnie. W miarę rozwoju jednostek i pogłębianiu się trudności musimy zacząć działać bardziej strategicznie, żeby nie stracić wojska i zgromadzonych pieniędzy.

Prowadząc bitwę przeciwnik jest dla nas wybierany losowo. Widzimy jego cywilizację, zasoby, siłę i mamy trzydzieści sekund na decyzję czy go zaatakować. Jednym słowem sprawdzamy czy ma dużo kasy i czy możemy się na tym obłowić.

rsz_dominations-screen_1200x500

Jeśli się zdecydujemy to wysyłamy tą część swojego wojska jaką uważamy, że będzie wystarczająca na pokonanie przeciwnika. Ci co przeżyją mogą być wykorzystani do kolejnej bitwy.

dominations time waster if you build all of your army in one spot

Niestety dużym minusem gry jest to, że nas zaatakować może ten który jest na dużo wyższym etapie rozwoju. Po ataku przeciwnika zawierany jest kilkunastogodzinny pokój podczas, którego mamy czas na odrobienie swoich zasobów. Balans miedzy tym co możemy zdobyć, a tym co możemy stracić niestety jest dla nas bardzo niekorzystny. Dla tego bez wydania gotówki nasz rozwój jest mocno ograniczony.

Ale tak to już jest. Nic nie ma za darmo. Mimo, że aplikacja jest darmowa to już do osiągania szybkich postępów w grze potrzebny jest zakup pewnych elementów, które to umożliwiają. W przeciwnym wypadku gra na pewnym poziomie zaczyna nie mieć już sensu.

IndustrialAge

Dominations zżera baterię, psuje wzrok, zabiera czas (chyba, że robisz to siedząc w łazience, albo stojąc w kolejce na poczcie 😉 , wkurza gdy przeciwnicy okradają Cię z ciężko zebranych pieniędzy.

Jeśli lubicie podobne gry to nie ściągajcie jej. Dla mnie jest już za późno 😉 .

5