Co to za sztuka stworzyć coś ponadczasowego. Dla Włocha? Żadna. Ferrari, Lamborghini, Maserati to kunszt wyobraźni wybiegającej o dziesiątki lat w przód.

Włosi kochają swoje samochody. Kochają kobiety. Tak samo kochają makaron, pizze i picie kawy. Ale Włosi kochają coś jeszcze. Kochają Vespę. Darzą ją kultem. Są z niej dumni jak z rzymskiego Koloseum. Są przywiązani do jej designu sprzed kilkudziesięciu lat i za nic w świecie nie pozwolą tego zmienić.

Dlatego wygląda ona tak samo jak wyglądała na przykład w latach sześćdziesiątych. Vespa jest jak „Gwiezdne wojny”. Nie znudzi się nikomu, a młodzi, pragnący nowoczesności skutermaniacy patrzą na nią z podziwem tak samo jak patrzyli na nią ich dziadkowie.

IMG_1183

Choć jestem fanem szybkich motorów testowa przejażdżka tym skuterem stanowiła dla mnie inny rodzaj przyjemności. To nie był przysłowiowy wiatr we włosach. To nie była frajda z prędkości, czy też radość z warkotu sportowego silnika. To była zabawa, którą można porównać tylko do jazdy starym, zdezelowanym kabrioletem. Wszyscy na Ciebie patrzą mimo, iż twój samochód najlepsze lata ma już za sobą.

P1040139

Na Vespie nie czujesz się jak dostawca pizzy. Parkując go między rowerami, motorami, innymi skuterami licz się z tym, że ktoś zawsze na niego spojrzy. Dziewczyny się oglądają, panowie zerkają z ciekawością. Dlaczego? To tylko skuter. Drogi skuter.

Model który testowałem, sorry testowaliśmy to Sprint 125. (Moja M siedziała z tyłu i pytała kiedy będzie mogła z niego zsiąść. Wszystko chyba przez za ciasny kask).

IMG_1201

Silnik o mocy dziesięciu koni nie sprawiał żadnych problemów. Nie zamulał, był żwawy i powodował, że Vespę łatwo dało się prowadzić. Owszem w dolnym zakresie obrotów mógłby być trochę bardziej żywiołowy ale jadąc 20-30 km/h po odwinięciu manetki szedł jak należy. Zresztą jakie to ma znaczenie. Nie leciałem ścigaczem gdzie moc to podstawa. Jechałem bocznymi ulicami Warszawy podziwiając uroki zakątków do których zwykłym motorem bym nie dojechał.

IMG_1212

Po kilkudziesięciu przejechanych kilometrach zdjąłem mój kask, To samo zrobiła moja M (bo za ciasny 😉 ) Włosi rzadko z nich korzystają. Mają piękną pogodę i często w dupie przepisy drogowe.

My mieliśmy pogodę iście tropikalną dlatego chcieliśmy lepiej poczuć wrzask Vespy w miejskiej dżungli bo przepisów przecież nie mamy w d… 😉 .  To pewnie też wina pewnego rodzaju wolności jaką daje ten skuter. Dlatego nie jest ona przeznaczona dla każdego. Stać Cię na nią? I co z tego.

P1040109

W Pulp Fiction siedzący na motorze Bruce Willis na pytanie swojej dziewczyny:

„Co to za motor?“

Odpowiedział krótko:

„To nie motor kochanie, to Harley“ (w wolnym tłumaczeniu 😉 ).

pulp_fiction_grace-004

Tak samo można powiedzieć o kultowej Vespie.

„To nie skuter kochanie, to Vespa”.