K…. jak ja nie cierpię latać. K…. jak ja uwielbiam podróżować. Jak mam to pogodzić? Ciężko. Ale jest jedna rzecz, która w miarę mi to łagodzi. Nie, nie mówię o wódce  😉  To też ale bardziej myślę o komforcie fruwania. Kilka razy miałem okazję przelecieć się największym samolotem pasażerskim świata Airbus A380.

DSC00350

Wszystko w nim naj i naj. Tak mówili jak pierwszy raz nim leciałem. Myślałem: i co z tego. Ja i tak robię w gacie. No ale jakie było moje zaskoczenie. Startu nie czułem prawie wcale a byłem jeszcze w miarę trzeźwy 😉 Kabina wyciszona rewelacyjnie. Turbulencje? Mówią o nich, że jak w nim je poczujesz to znaczy, że naprawdę mocno buja na zewnątrz. Ja nie przypominam sobie żadnych a spędziłem w nim kilkadziesiąt godzin. Jak chcę się rozprostować kości to można wybrać się na nie krótki spacer obchodząc go dookoła lub wkraść się na piętro dla burżuazji. No tam to już biesiada. Kabiny z łóżkami, z osobistym kelnerem, który przynosi Ci menu i jest na każde Twoje zawołanie. Oni wchodzą nawet do samolotu innym wejściem i z innego piętra.

z9284643Q,Airbus-A380-w-Warszawie--Pierwsza-klasa-na-gornym

Jak Cię dopada nuda każdy ma przed sobą dotykowy ekran z wieloma rozrywkami. Najnowsze filmy (nawet zdarzają się po polsku), gry (można zagrać z osobą siedzącą w innym rzędzie), kamery widokowe, szczegółowe informacje o locie i inne.

Latałem tylko Lufthansą z Frankfurtu i muszę powiedzieć, że niemiecki Ordnung trochę jest nie w moim guście. Ich Stewardessy są sztywne jak skrzydła tego samolotu a ich przelotna uroda trochę napawała mnie strachem. Każdorazowo gdy prosiłem o sami wiecie co, patrzyły na mnie jakbym wypijał im ostatnią butelkę alkoholu. Wydzielały ile mogły i co mogły. Co innego stewardzi. Gdy prosiłem double vodka słyszałem krótko: double, triple I don‘t care. A jedzenie? Krótko: Chicken or pasta. Gdy przychodzi pora obiadowa słyszysz przez godzinę jak stewardessy podchodzą do każdego i pytają czy chcesz kurczaka czy makaron. Jeszcze nic innego tam nie jadłem. Całkiem dobre. Każdorazowo inny był tylko deser. Po obiedzie siesta, wrzucasz słuchawki i włączasz muzyczkę której wybór jest dość spory.

Lądowanie też mnie miło zaskoczyło. Mięciutko jak na poduszce. Dla fanów latania gorąco polecam. Komfort pierwsza klasa.

lufthansa-airbus-a380-grounded-001