Przyznam się szczerze, że jako dorosły mężczyzna chyba nigdy nie byłem z mamą w kinie. A jeśli nawet, to taka sytuacja umknęła z mojej pamięci. Bo w sumie co to za pomysł?…z mamą do kina?

Ale jeśli przyjdzie jakiemuś facetowi do głowy taka fantazja, żeby zabrać swoją rodzicielkę do kina, to wydawać by się mogło, że najlepszą propozycją będzie film pt. „Dzień matki“. Ale czy taki repertuar na pewno przypadnie jej do gustu?

Ta amerykańska produkcja powinna ją rozbawić, wzruszyć, a może nawet i natchnąć do przemyśleń. Bo gdy za sterami kamery zasiada Garry Marshall wiadomo, że ma być łatwo, miło i przyjemnie. Do tego obsada, która może zapewnić, że przez dwie godziny mamusia nie uśnie na miękkim fotelu.

Jednak bardziej konserwatywne mamy mogą na tym fotelu poczuć się trochę niewygodnie, bowiem to co w kinie amerykańskim stało się już standardem, u nas nie do końca nim jeszcze jest.

Polityczna poprawność bowiem nakazuje pokazać w filmie przynajmniej trzy rzeczy. Musi być w nim rozbita rodzina, wątek rasowy i wątek gejowski lub lesbijski. No i tu oczywiście mamy wszystko w komplecie. Do tego w oprawie iście mydlanej.

Wielowątkowe historie wciągają nas w losy: Sandy (Jennifer Aniston),którą mąż porzucił dla dużo młodszej. Królowej telezakupów (Julia Roberts), która to po latach poznaje swoją porzuconą w młodości córkę. Poznajemy właściciela klubu fitness, który po śmierci żony stara się zastąpić córkom matkę oraz Jesse (Kate Hudson) i jej siostrę których złe relacje z rodzicami mają podłoże rasistowsko-lesbijskie.

800x500_o6zaeu

Wszystkie te historie ładnie się splatają. Oczywiście są przerysowane. Sceny na przemian bawią i wzruszają. Czyli amerykański komplet bez którego twórca „Pretty Women“ nie wyobraża sobie swojego filmu. Jego inne wcześniejsze produkcje jak „Walentynki“czy „Sylwester w Nowym Jorku“ powielają to co w kinie kluczowe. Rozbawić, rozczulić i na końcu spuentować. A puenta w tym filmie może być tylko jedna: miłość matczyna to siła.

Życzę więc wszystkim mamom w ich święto dużo zdrowia i dystansu do tego co mogą obejrzeć w dzisiejszych czasach na ekranie.