Wyobraźcie sobie, że zasiadacie na kanapie u Kuby Wojewódzkiego. Dla ułatwienia spójrzcie na siebie jak na kogoś znanego ale to pewnie łatwizna 😉

Jak już sobie z tym poradziliście to zastanawiacie się od razu nad pytaniami jakie mógłby Wam zadać. Mogą być przecież niewygodne, dziwne,zawstydzające i co wtedy? Jak poradzicie sobie ze stresem związanym z tym, że ktoś całkiem bystry będzie Was ciągnął w ten sposób za język. Nie macie ochoty odpowiadać na tego rodzaju rzeczy ale macie ochotę zrobić małą autoprezentację swojej „znanej“ osoby.

Czyli wyjść na lepszych niż jesteście w rzeczywistości.

Przekazać jakąś mądrą wiadomość.

Wzbudzić podziw u widzów, wykazać się elokwencją i nie dać się stłamsić przez byle kogo.

Tak? Mam rację?

Zwykle nie myślimy o tym, że pójdę tam, pogadam jak luzak z luzakiem tylko jak wypaść, żeby ludzie powiedzieli, że fajny ze mnie gość. A nawet jeśli idziemy z taką myślą to i tak koniec końców spinamy się i mówimy rzeczy, których normalnie nie chcemy powiedzieć. Zaczynamy się bronić przed czymś czego nie zrobiliśmy. Wtedy to wypowiadamy słowa, sentencje tak oklepane, że dziwimy się potem że wyszły z naszych ust.

Robimy to pewnie ze strachu przed byciem źle postrzeganym. Zresztą w życiu codziennym jako zwykli ludzie często działamy podobnie.

Przeglądając rozmaite wywiady czy to telewizyjne czy prasowe aż sobie zapisałem parę słów „kluczy“ bo zauważyłem jak różni znani, mniej znani celebryci, nie doszli celebryci gadają podobne rzeczy. A oto parę z nich:

NIE JESTEM CELEBRYTĄ

 

Pierwsze miejsce w wypowiedziach tych co jeszcze nie są sławni ale już pojawiają się w kolorowych gazetach.Musisz to powiedzieć bo inaczej wszyscy będą myśleli, że nim jesteś a to już brzmi jak obelga. Taka postać wchodząc na wywiad od razu zastrzega że nie jest celebrytą.

_DSC0573

CO MNIE NIE ZABIJE TO MNIE WZMOCNI

 

Sentencja, którą zna każdy na pamięć. Coś trzeba powiedzieć gdy pytający zagai o jakąś naszą ostatnią porażkę lub jakieś małe niepowodzenie. Do tego stopnia to jest oklepane, że czasami odnoszę wrażenie, że te porażki to jest to na czym tak naprawdę zależy osobom wypowiadającym to motto.

DAŁEM LUB DAM Z SIEBIE WSZYSTKO

 

To słowa będące głównie domeną sportowców choć nie tylko. Chyba co drugi występujący w programach typu talent show wychodząc na scenę na wszelki wypadek mówi, że da z siebie wszystko. Jak mu się nie powiedzie też mówi, że dał z siebie wszystko i tak w koło.
Generalnie boimy się przyznać, że to nie był nasz dzień lub po prostu za mało pracowaliśmy, nie przyłożyliśmy się do występu i tak dalej. Najważniejsze, że daliśmy z siebie wszystko choć przegraliśmy siedem do zera.

JESTEM I ZAWSZE BĘDĘ SOBĄ

 

Chyba ulubiona sentencja nowo narodzonego celebryty. Powtarzają to na okrągło pewnie ze strachu, że im któregoś dnia może odwalić.
Bardziej by pasowało słynne motto człowieka o czerwonych włosach „jestem jaki jestem“ bo ciągłe „pozostanę sobą“ brzmi prawie jak jestem jedyny w swoim rodzaju. Nic mnie nie zmieni,sława, kasa, nawet liczne stado moich fanów.

NIE CHODZĘ NA ŚCIANKI

 

To można usłyszeć prawie od każdego nieważne, że ten „każdy“ ma dziesiątki takich zdjęć w kolorówkach. Wtedy na usprawiedliwienie powtarza, że to był wyjątek bo chodzenie na ścianki to przecież kaszana.

scianka.

Na koniec nic mi nie pozostaje jak zaśpiewać za Abradabem 😉 :

Nie wiesz co mówić? to mów niewyraźnie.
W dobie idoli ryżych, pedalskich strasznie
tandeta płynie wierzchem a sztuka na dnie