465442239_f4e0bcec2f_o

              Jak każdy prawdziwy facet…nie lubię piwa 😉 Piję wódkę i ciężko czasami mi jej odmówić. Mimo, że wychowałem się niedaleko browaru. Browaru, który teraz odnosi duże sukcesy. Za sprawą Marka Jakubiaka mój rodzimy „Ciechan“ bo o nim mowa, staje się marką rozpoznawalną w całej Polsce. Fani trunku z pianką  zachwycili się nim bo piwo te warzone tradycyjną metodą stało się znakomitą alternatywą na piwa przemysłowe. Ja jak mówię, że pochodzę z Ciechanowa to ludzie pytają czy to stamtąd skąd pochodzi „Ciechan“. No i lokalna duma rozpiera 😉

             Właściciela nie znam osobiście. Czytałem i widziałem z nim kilka wywiadów. Pan Marek Jakubiak jawił się w nich jako człowiek o konkretnej wizji i poglądach na biznes i świat a ostatnio skorzystał nawet z Fejsbuka do ich wyrażenia. Oto co napisał:

 

z16684455Q,Wylewamy-Ciechana---zapowiada-Wrzenie-swiata--Obok

                  Wpis ten to odpowiedź na poparcie Dariusza Michalczewskiego wobec adopcji dzieci przez homoseksualistów. No i zaczął się szum. Piwo przestało co poniektórym smakować. Pewnie się zważyło a Marek Jakubiak stał się homofobem.

Podążę za Wiki i doczytam:

 

Homofobia – lęk przed homoseksualizmem i homoseksualistami, awersja, nieufność, nienawiść i wrogość do nich oraz ich dyskryminacja.

 

Pani Marku tak więc apeluję do Pana!

                Niech się Pan nie boi, zaufa i nie nienawidzi mamusiów  i tatusiów tej samej płci bo oni się Pana boją, nie ufają, nienawidzą i będą do Pana wrogo nastawieni. Wyleją Panu browar na chodnik i choć ja za złocistym trunkiem nie przepadam to nie znoszę marnotrawstwa. Musi Pan zrozumieć, że w tej kwestii nie ma Pan prawa do wyrażenia jakiejkolwiek przeciwnej opinii. Ostrzegam, bo zamkną Panu ten browar tak jak to się stało z Lechem Wałęsą, któremu postanowiono odebrać uhonorowaną jego imieniem ulicę w San Francisco za to, że raczył coś chlapnąć na temat mniejszości seksualnych. Wszystko zgodnie z hasłem:

Nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji

Zasugerował Pan, że pomieszało się Dariuszowi Michalczewskiemu od boksu, ( choć te „ssanie” można było sobie darować)  tak więc ja czekam, aż ktoś powie, że mi się pomieszało od picia wódki.

 

homofobia-buch