Nie potrafię funkcjonować bez makijażu, chociaż nie przepadam za jego robieniem. Ale nie mam wyboru, przychodzi taki moment, że na twarzy pojawiają się rzeczy, których świat nie powinien oglądać. I wcale nie mówię tu o pryszczu, on akurat byłby oznaką młodości 🙂

Mój idealny makijaż to taki który lekko rozświetla, dodaje blasku i gdzieniegdzie tuszuje niedoskonałości. Nie eksperymentuję, bo jeśli dorwę już jakiś kosmetyk to powtarzam go w nieskończoność.

Inaczej jest z pielęgnacją. To inny temat. To mój konik. Uwielbiam wklepywać w siebie różne wynalazki. Ale o tym następnym razem.

Poniżej zebrałam wszystkie kosmetyki, których aktualnie używam. Ta lista raczej się nie zmieni przez najbliższe dziesięć lat.

P1040390

RÓŻ DO POLICZKÓW – BOURJOIS – KOLOR LILIAS D’OR – CENA OK. 29 ZŁ

Nie jestem wybredna w tym temacie ale zawsze wybieram odcienie różu, wtedy twarz wygląda świeżo. A dlaczego akurat ta firma? Z prostej przyczyny, pomiędzy drogą marką a bardziej dostępną cenowo nie ma jakiejś wyszukanej różnicy. Taki róż starcza mi na długoooo, nawet na kilka lat.

POMADKA – MAC – AMPLIFIED – KOLOR IMPASSIONED – CENA OKOŁO 90 ZŁ

Jak na mnie to wyjątkowo wyrazisty kolor, zazwyczaj byłam fanką błyszczyków ale to czas kiedy dorosłam do magicznie czerwonych pomadek. Uwielbiam stonowane ubrania, często wybieram zwykłe czarne rzeczy, dodając do tego tą szminkę nie czuję takiego „przygnębienia” kolorem czarnym. Mam wrażenie, że ta pomadka robi cały look.

Ten model wybieram dlatego, że bardzo długo trzyma się na ustach.

BŁYSZCZYK – MAC – KOLOR LIKE VENUS – CENA OKOŁO 90 zł

Używam go ze względu na świecące drobinki, świetne nawilżenie i efekt pełnych ust.

PUDER W KAMIENIU – SHEER FINISH PRESSED POWER – BOBBI BROWN – CENA OKOŁO 150 zł

To jeden z produktów bez których nie mogę funkcjonować. Używam go każdego ranka do wykończenia makijażu ale również poprawiam się nim w ciągu dnia. Ładnie rozświetla i nie robi z buzi maski

LINER BOURJOIS – CLUBBING

Żadne tam must have, ale na wieczór czy ważniejsze spotkanie chętnie po niego sięgam. Jako kryteria oceny wzięłam pod uwagę łatwość w jego nakładaniu. Ten z cieniutkim pędzelkiem jest dla mnie idealny.

MASKARA – BOBBY BROWN SMOKEY EYE – CENA OKOŁO 125 zł

Maskary testuję już od kilku lat, chciałam przerzucić się na coś tańszego, bo wolę kupić częściej żeby mieć „świeży” tusz. Niestety żadna z testowanych tańszych maskar nie spełniała moich oczekiwań. Ta tania nie jest ale za to idealna, ładnie tuszuje rzęsy, nie obsypuje się i starcza na około 3 miesiące

PUDER BRĄZUJĄCY – TERRACOTTA GUERLAIN – CENA OKOŁO 200 ZŁ

To kosmetyk bez którego nie wychodzę z domu. Uwielbiam go, bo nadaje twarzy świeżości i zdrowego wyglądu. Skóra sprawia wrażenie muśniętej słońcem a ta firma w tym temacie jest najlepsza na świecie 🙂

LAKIER DO PAZNOKCI – SALLY HANSEN – CENA OKOŁO 35 zł

Lubię zadbane ręce, bo dużo mówią o właścicielce. Często uczestniczę w spotkaniach a ręce stanowią wizerunek.

Chodzenie na manicure raz w tygodniu to katastrofa czasowa, doba nie daje sie wyciągnąć i w rezultacie u manikiurzystki ląduję raz na dwa tygodnie. Z rozwiązaniem przyszedł mi właśnie ten lakier, łatwo się nakłada i szybko wysycha. Do tego można oglądać film i jednocześnie pomagać urodzie 😉

EMULSJA KOLORYZUJĄCA – BOBBI BROWN TINTED MOISTURIZER OIL – FREE SPF 15 – CENA 160 ZŁ

Zaczęłam używać tego kosmetyku we wrześniu, praktycznie każdego dnia z niego korzystam. Nadaje buzi lekko opalony ton, rozświetla. Generalnie wszystko to co lubię w tym produkcie się znajduje, ale nie traktuje go jako mój niezbędnik.

BALSAM DO UST – MAC LIP CONDITIONER – CENA OKOŁO 60 ZŁ

Świetny produkt, którego używam podczas nart. Bardzo nawilża usta a do tego ładnie pachnie