Natura jest sprytna. Daje nam obficie wiosną i latem, a zimą wszystko zabiera. Taka z niej spryciula.

Ale żeby zimą nie zostać jedynie z ziemniakami spokojnie wiele rzeczy można w zdrowy sposób przetworzyć.

To właśnie teraz jest sezon na kiszone ogórki.

Robię ich zawsze bardzo dużo, bo zajadamy się nimi już od wczesnej jesieni 🙂

Ja ogórków nie pasteryzuję, lubię takie dobrze ukiszone.

SKŁADNIKI NA OKOŁO CZTERNAŚCIE SŁOIKÓW:

7 kg ogórków
2 opakowania gorczycy
5 większych korzeni chrzanu
3 główki czosnku
duży bukiet kopru
woda
sól niejodowana kamienna ( z innej soli ogórki nie wyjdą)

 

P1030988
P1030996

 

PRZYGOTOWANIE:

Kiszenie ogórków zaczynam od następujących rzeczy:

– wyparzenia słoików – ważne żeby słoiki były zamykane na sześć ząbków
– wyparzenia zakrętek – zawsze kupuję nowe
– przygotowania wody – trzeba zrobić ją wcześniej tak aby wystygła bo ogórki zalewamy zimną wodą.

 

Na litr wody potrzebujemy jedną łyżkę soli. Wodę musimy zagotować, a następnie ostudzić.

W moim przypadku wody było osiem litrów.

Ogórki myjemy i odkładamy do miski. Do wyparzonych słoików wrzucamy łyżeczkę gorczycy, około 2 ząbki czosnku (ja go jeszcze kroję na pół). Następnie układamy ogórki, na sztorc jasną końcówką do dołu.

P1030989

collage2

Obrany i pokrojony w grubsze słupki chrzan układamy po bokach słoika (3 kawałki na słoik). Dopełniamy górę malutkimi ogórkami, już kładziemy je w dowolny sposób, a na wierzch wkładamy koper.

Całość zalewamy wodą po sam brzeg, dobrze zakręcany i odwrócony słoik zostawiamy na noc. Po nocy odwracamy słoiki i jeśli nie ciekną to przenosimy do piwnicy. Jeśli ciekną to uzupełniamy ubytek wody, dokręcamy i powtarzamy czynność. Jeśli ogórki syczą to znaczy, że pracują 🙂

P1030997

Po około 2 tygodniach nadają się do jedzenia – ale najlepiej poczekać do listopada:)