Jako dziecko w Budapeszcie byłem dwa razy. Było to jeszcze za czasów komuny. Niewiele z tego pamiętam, ale to co utkwiło mi w pamięci związane było z dobrobytem jaki tam panował.

Obecnie Węgry wielu z nas mogą kojarzyć się z biedą, kryzysem, Viktorem Orbanem i jego reformami. Mi kojarzyć się zawsze będą z papryką, genialnymi śliwkami, kołaczami od których nie sposób się opędzić. Ale o tym w kolejnym, kulinarnym wpisie.

Można myśleć o tym kraju różne rzeczy. Jednak przyjeżdżając do Budapesztu każdy odniesie jedno wrażenie. To miasto wygląda jak połączenie Paryża z nutą jakiejkolwiek włoskiej metropolii. Wiem, że to stolica, ale o biedzie i kryzysie nie ma tam mowy. Budapeszt to wizytówka Węgier w najlepszym tego słowa znaczeniu. Piękne kamienice, zabytki.

IMG_2554

P1040621

P1040660

Ilość barów, restauracji po prostu kładzie na kolana zwłaszcza gdy się przejdziemy dziedzińcem Gozsdu.

IMG_2609

IMG_2607

Ulice na bieżąco sprzątane i nie widać było nigdzie tego, że poprzedniego dnia tysiące turystów przemaszerowało ulicami miasta.

My zakwaterowani byliśmy w pobliżu wspomnianego dziedzińca, w świetnych apartamentach Holiday Homes Budapest po stronie Pesztu.

collage

Miały one jednak swoją wadę. Gwar dochodzący zza okna nie dawał spać. Zwłaszcza gdy pod nimi przechadzali się polscy turyści głośno deklamując swój świetny humor. Budapeszt bowiem prędko nie zasypia i do tego trzeba się było przyzwyczaić.

Spacer ulicami Budapesztu to czysta przyjemność. Zwłaszcza przy pięknej pogodzie jaka nam towarzyszyła. Za pierwszy punkt obraliśmy sobie największy targ (Central Market) w tym mieście.

P1040632

Następnie punktem obowiązkowym było przejście przez most Wolności na stronę Budy gdzie rzuciliśmy okiem na wzgórze Gellerta z Cytadelą, Zamek Królewski z całą górą zamkową i inne piękne budowle.

P1040636

P1040647

P1040648

Idąc wzdłuż wybrzeża Dunaju doszliśmy do robiącego wrażenie mostu Łańcuchowego, żeby rzucić okiem na panoramę miasta gdzie punktem centralnym był Parlament.

P1040656

IMG_2584

P1040661

Następnie chwila relaksu w przybrzeżnym barze już po drugiej stronie i dalej podejście pod parlament.

P1040654

Buty na brzegu Dunaju.Pomnik Pamięci Ofiar Holokaustu.

Buty na brzegu Dunaju.Pomnik Pamięci Ofiar Holokaustu.

P1040666

Następnie przejażdżka metrem, jednym z najstarszych w Europie.

P1040673

Będąc w Budapeszcie nie mogliśmy sobie odpuścić krótkiej wyprawy nad Balaton. Gwarny Siofok to znakomity sposób na dłuższy wypoczynek.

IMG_2628

My zażyliśmy tam krótkiej kąpieli słonecznej, żeby za chwilę udać się promem na drugą część tego wielkiego jeziora, do miasta Tihany. Szybka przeprawa to koszt około 70 zł za 4 osoby i samochód.

IMG_2639

Droga wzdłuż wybrzeża daje chwilowe poczucie bycia nad morzem, a kolor jego w tym nas utwierdza.

IMG_2641

Powrót do Budapesztu zakończyliśmy wieczornym spacerem przy brzegu Dunaju. Widok na podświetlone mosty i cały Budapeszt to coś czego nie mogliśmy przegapić.

IMG_2663

IMG_2666

Jeśli zastanawiacie się czy kolejny raz pojechać do Paryża, Rzymu, Barcelony czy może Pragi, a nie byliście nigdy w Budapeszcie to nie zastanawiajcie się nawet przez chwilę. Wieczorem przechadzając się po głównych zaułkach tej metropolii nie odczujecie różnicy. Gdy Warszawa budzi się do życia, Budapeszt dopiero zasypia.

Pijalnia na kółkach.Marzenie każdego mężczyzny ;)

Pijalnia na kółkach.Marzenie każdego mężczyzny 😉

IMG_2668

IMG_2669