Nominowany do Oskara najnowszy film Alejandro Gonzáleza Iñárritu „Zjawa“ tak naprawdę zadaje tylko jedno pytanie. I nie dotyczy ono jego przekazu ,sensu, myśli przewodniej czy też przesłania. Każdy mówi tylko o jednym. Czy aktor grający głównego bohatera dostanie za niego w końcu Oskara. Nominowany już pięć razy Leonardo DiCaprio do tej najbardziej prestiżowej filmowej nagrody jeszcze nie miał okazji unieść tej statuetki w geście triumfu. A naprawdę ta nagroda należy mu się jak  psu buda.

pobrane

Twórca filmu dowiódł już niejednokrotnie, że jest wyjątkowym reżyserem. Oskar za „Birdmana”, nominacja za Babel, Złoty Glob i wiele innych dają nadzieję, że tym razem DiCaprio nie wyjdzie z pustymi rękoma. Bo sam film najprawdopodobniej zostanie uhonorowany tym trofeum. Zwłaszcza, że „Zjawa“ kosztowała słynnego „Leo“ trochę zdrowia. Oparty jest bowiem na prawdziwej historii amerykańskiego trapera, który zostawiony w surowej dziczy po ataku niedźwiedzia przez swoich towarzyszy szuka na nich zemsty.

Pół żywy Hugh Glass (Leonardo DiCaprio) przemierza śnieżne bezdroża, wycieńczony ranami, bez szans na jakąkolwiek pomoc. Sięga po wszystkie możliwe środki, które pomogą mu przetrwać. Jakimś cudem udaje mu się dotrzeć do ludzkich osad. Mimo licznych ran postanawia stamtąd rozprawić się z człowiekiem odpowiedzialnym za jego los oraz za los jego syna, którego uśmiercił. W roli czarnego charakteru znakomity Tom Hardy.

the-revenant-zdjęcia-600x352

To on tak naprawdę błyszczy na ekranie. Magnetyzuje swoją osobowością. Nie ujmując nic DiCaprio, który musiał włożyć w swoją rolę więcej wysiłku fizycznego niż umysłowego to Tom Hardy wychodzi tu przed szereg. Zwłaszcza gdy wierząc plotkom aktor ten nigdy nie czyta scenariuszy. W „Zjawie“ zrobił wyjątek na prośbę DiCaprio i przeczytał jego… połowę.

maxresdefault

„Zjawa“ to film o przetrwaniu, zemście i tym do jakich rzeczy jest gotowy człowiek gdy postawi się go w sytuacjach ekstremalnych.

Przyroda to jeden z bohaterów filmu pokazana w niezwykły sposób. Zdjęcia odgrywają tu kluczową rolę. W pewnym zakresie więc film jest widowiskiem przyrodniczym. Widowiskiem momentami bardzo brutalnym, krwawym i bezceremonialnym czyli takim jakimi często potrafią być siły przyrody. W związku z tym między innymi te dwu- i półgodzinne dzieło nastręczało twórcom wiele problemów. Surowy klimat scenerii nie pozwalał na wiele. Dlatego efekt końcowy trzeba tym bardziej docenić.

Zjawę powinno się oglądać powoli. Nie czekając na mnogość zwrotów akcji i znaczących dialogów. Wtedy to łatwiej będzie przejść tą tragiczną i bezsłowną drogę bohatera. Drogę za którą w końcu tak znakomity aktor jakim jest Leonardo DiCaprio w końcu dostanie Oskara.

5