#WŁĄCZMYŚLENIE 47

    Mamy czterdziesty siódmy tydzień, a w nim tym razem tylko jedna pozycja ale treściwa, dotycząca kupowania czyli tego co lubimy najbardziej 😉 Namawiamy do obejrzenia filmu: TANIO, TANIEJ, NAJTANIEJ…   Każdy chce kupować jak najtaniej, za pół darmo. Szuka okazji, porównuje ceny w dziesiątkach porównywarek cen i prawie dąży do tego ,żeby „kupić“ […]

#WŁĄCZMYŚLENIE 46

    Mamy czterdziesty szósty tydzień cyklu a w nim jak to wkurwia nas ta cała farmaceutyczna machina. Wiem, biznes to biznes. Z kolei aspirynka  i inne kolorowe pigułki też się przydają. Na jedno pomogą na co innego zaszkodzą. Zgodnie z zasadą „PACJENT WYLECZONY TO KLIENT STRACONY“. Bądźmy więc czujni 😉   Wysyp cudownych preparatów na problemy […]

#WŁĄCZMYŚLENIE 45

  Czterdziesty piąty tydzień cyklu a w nim propozycje tylko o ZDROWIU I ZDROWYM TRYBIE ŻYCIA.   Zbliża się długi weekend, więc może będziecie mieli trochę czasu na obejrzenie dwóch filmów dokumentalnych. Wiemy, że zawsze odkłada się je na później bo lepiej obejrzeć jakąś fabułę ale zapewniam, że Was wciągną.   Interesujący dokument:  „Ćwiczyć czy […]

#WŁĄCZMYŚLENIE 44

  Czterdziesty czwarty tydzień a w nim:   Coś dla wybiegających w przyszłość.  Przytaczając autorkę:   Na świecie istnieją bowiem dwa typy ludzi. Jedni, którzy nie bardzo interesują się światem, żyją z dnia na dzień, nie patrzą w przyszłość. Drudzy, którzy mają wizję, patrzą daleko w przód, widzą szanse i zagrożenia, chcą mieć wpływ i […]

#WŁĄCZMYŚLENIE 43

        Mamy czterdzieści trzeci tydzień roku i na dziś takie propozycje: Genialna ZAZ. Trzydziestoparolatka, której styl śpiewania a‘la Edith Piaf  zachwycił ostatnio Charlesa Aznavoura i Quincy Jonesa. Do czytania, słuchania i oglądania jednocześnie. Czyli jak ryć dziobem w plecy orka i się nie dać. No i ten freestyle Childisha Gambino. Inspirujący. Zaginiona […]
2 z 212

Nasze podróże

SIEDEM POTRAW, BEZ SPRÓBOWANIA KTÓRYCH NIE WYJEŻDZAJ Z TAJLANDII

Jedzenie w Tajlandii to nieodzowna jej wizytówka. Nie da się tam pojechać i się nim nie zachwycić. Jeśli komuś się to udaje, to mam pewność, że jest z innej planety. Tajowie jedzą i gotują dosłownie wszędzie, na ulicy, łodziach, na plażach. Z domów czynią knajpy. Po prostu przed drzwi (których zresztą nie ma) wyjeżdżają wózkiem […]