Można nie lubić Zakopanego? No oczywiście, że można, tak jak nie każdy lubi Warszawę czy Kraków. Ale z sentymentami się nie walczy.

Dla nas to miejsce wyjątkowe, mamy z nim związanych wiele wspomnień i bardzo fajnie spędzonych wspólnie chwil.

Można narzekać na górali, że liczą te swoje dudki, że naciągają, że piją, rozrabiają itd itp. Można bez końca marudzić na Zakopane, na stoki, na ceny itd. Dlatego jeśli pierwsze zdania tego wpisu powodują na Twojej twarzy grymas lepiej dalej nie czytaj.

Będzie jeszcze gorzej, bo my Zakopane chwalimy, lubimy i od wielu lat wracamy.

W tym roku w Zakopcu wylądowaliśmy aż dwa razy. Zaraz na początku grudnia i potem w przerwie między świętami. W obu przypadkach wyjątkowo nie towarzyszyła nam magiczna, śnieżna atmosfera ale i to nam nie przeszkadzało.

Zakopane to nie tylko Krupówki i rosyjscy turyści.

KRUPÓWKI KIEDYŚ ;)

KRUPÓWKI KIEDYŚ 😉

Wystarczy wejść do pierwszej lepszej góralskiej izby, żeby zakochać się i poczuć klimat. Prawie w każdym przygrywa góralska kapela, a menu to zdecydowany brak potraw wege i fit. Górale mają w poważaniu takie odpały od normy. My szczególnym sentymentem darzymy „Staro Izbę”- przychodzimy tam zawsze kiedy odwiedzamy Zakopiec i raczymy się zdradliwą herbatą baciara- polecam, ale to trunek tylko dla debeściaków.

Bez tytułu

Co jeszcze oprócz głównego deptaku oferuje nam Zakopane?

Całkiem niedaleko od Krupówek można obejrzeć Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. O ile trudno mówić, że cmentarz może być urokliwy, tak ten dokładnie taki jest. A to wszystko dzięki nagrobkom, która zrobione są w drewnie, metalu lub kamiennym kapliczkom, góralskim krzyżom, rzeźbionym w motywy podhalańskie oraz malowanymi na szkle.

collage

To właśnie tutaj można spotkać symboliczne miejsca pochówku Witkacego, Kornela Makuszyńskiego, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Stanisława Witkiewicza i wielu innych zasłużonych dla Zakopanego, Tatr i Podhala.

Tuż obok jest stary zabytkowy Kościółek. W ogóle w górach Kościoły mają swój szczególny, charakterystyczny dla Tatr wygląda. Polecam Krzeptówki, tam podczas mszy można spotkać górali w ich charakterystycznych strojach oraz prawdziwe góralskie pieśni kościelne.

75351437

Po Krzeptówkach można wybrać się na spacer do Doliny Chochołowskiej, która znajduje się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. W tym roku akurat mieliśmy okazję przejść jedną ze ścieżek. To właśnie tam doszło do spotkania naszego Papieża z Wałęsą. Tam też kręcona była jedna ze scen do Potopu.

IMG_1880

Spacer doliną to obcowanie z pięknem natury, słońcem i tatrami. Polecamy każdemu.

Można również oglądać Zakopane i tatry z góry. Takie atrakcje zafunduje nam wjazd na Gubałówkę- widać z niego Giewont i Kasprowy Wierch. Wjazd i zjazd to koszt 19 zł. Można również wjechać kolejką na Kasprowy Wierch (cena w jedną stronę to 48 zł , w obie 63 zł).

Na uwagę zasługują również inne atrakcje, takie jak: Morskie Oko, Wielka Skocznia Krokiew oraz jaskinia Mylna- niestety panują tam dosyć ciężkie warunki i nie jest to miejsce dobre do zwiedzania z dziećmi.

Gdzie zjeść żeby nie przepłacić a było smacznie? My polecamy Czarci Jar, nie jest w sercu zakopanego ale spacer w mroźny piękny dzień dobrze Wam zrobi.

collage

Za to można się tam ogrzać przy palenisku, które ustawione jest w środku restauracji. Jedzenie jest pyszne a ceny nieco niższe niż na Krupówkach.

IMG_1867

IMG_1869

IMG_1964

Jak widać w Zakopcu raczej nie da się nudzić a wymienione przez mnie miejsca i obiekty stanowią jakieś 30% tego co można tam jeszcze robić. Oczywiście można chłonąć klimat w jakiejś karczmie sącząc rozgrzewające wino lub herbatę baciara.

Wracamy tak rokrocznie i każdy przyjazd to nowe doznania i nowe odkrycie.